Z Ciocią Jadzią W PODRÓŻY
Do Rzymu, do Rio de Janeiro, czy do Transylwanii? Fani „wielkiej jak burzowa chmura” nietuzinkowej cioci, którzy znają już perypetie bohaterki i jej nieodłącznej rezolutnej siostrzenicy z książek Elizy Piotrowskiej „CIOCIA JADZIA”, „CIOCIA JADZIA. SZKOŁA”, „CIOCIA JADZIA. TĘCZA” czy „CIOCIA JADZIA NA WSI” bez wahania udadzą się w świat w tym doborowym towarzystwie – podobno w podróży najlepiej wypróbować starą przyjaźń.

Ktoś jeszcze nie zna bohaterów serii? „CIOCIA JADZIA W RZYMIE”, „CIOCIA JADZIA W RIO” oraz „CIOCIA JADZIA W TRANSYLWANII” to doskonały początek nowej znajomości!



Co Ciocia Jadzia robiła w Rzymie?

Pewnie zwiedzała starożytne zabytki? Oczywiście, jednak w towarzystwie siostrzenicy i jej koleżanki przeżyje też mnóstwo innych przygód, m.in. sprawdzi, która pizza jest podróbą: polska czy włoska?, wybierze się nad morze, zejdzie do mrocznych katakumb, a na policji dowie się jakim klubom piłkarskim kibicują Rzymianie. Wisienką na włoskim torcie cioci Jadzi są „dzienniki podróży” prowadzone przez obie dziewczynki. Co zapamiętają z rzymskich wakacji małe podróżniczki? Przeczytajcie!







Po co Ciocia Jadzia wybrała się do Rio?

Okazało się, że w Rio czeka na ciocię ukochany: wujek Zenek. Ale nie tylko on: Rio to także barwne, roztańczone ulice i restauracje, piękna plaża sąsiadująca z ruinami… i sport! Przy okazji śledzenia niezwykłych przygód bohaterów nauczymy się kilku zabawnych (i jak się okaże czasami potrzebnych) słówek w j. portugalskim, dowiemy się co jedzą i jak tańczą Brazylijczycy. Gotowi na podróż za ocean?







Kto straszył Ciocię Jadzię w Transylwanii?

Ta przygoda w tajemniczym, starym zamku mogłaby się właściwie rozegrać w każdym innym miejscu. W przeciwieństwie do podróży po Rzymie i Rio nie znajdziemy tu miejscowych realiów: zabytków, kuchni, zwyczajów, czy tradycji. Umiejscowienie akcji w ojczyźnie hrabiego Drakuli to dodatkowy smaczek opowieści o strachu, krótkim śledztwie… i dobrym zakończeniu. Polecamy – tylko może nie koniecznie „do poduszki”…







A na deser... Ciocia Jadzia dla Rodziców! Czyli książka pełna wątków autobiograficznych (m.in. o zmaganiach z Polską i polskością - również w scenerii włoskiej i brazylijskiej!) i zaproszenia na blog autorki: obczyznomoja.pl


Ciocia Jadzia w Rzymie
Ciocia Jadzia w Rio
Ciocia Jadzia w Transylwanii
Tekst i ilustracje: Eliza Piotrowska
...i E.Piotrowska, Obczyzno moja
Wydawnictwo Media Rodzina

PS.
Jeśli lubicie książki podróżnicze zaglądnijcie do naszego cyklu recenzji:
PÓŁKA MŁODEGO PODRÓŻNIKA: wielki świat i egzotyka.


A może jesteście ciekawi publikacji o trochę bliższych podróżach, po polskich miastach i regionach? Zaglądnijcie do naszego cyklu recenzji:
W POLSKĘ BEZ PLECAKA Tu także przygotowaliśmy konkurs z nagrodami :)
comments powered by Disqus