Przygoda z Atlasem przygód zwierząt
Oto świat z punktu widzenia najróżniejszych żywych stworzeń: wielkich jak słoń indyjski i małych jak mrówka, zarówno powszechnie znanych jak tygrys, panda czy kangur oraz takich, jak i tych, z którymi najprawdopodobniej spotkamy się po raz pierwszy: ryby nerki z Alaski, afrykańskie nietoperze rudawki czy australijskie ptaki altanniki.


ZWIERZĘCY SPIS TREŚCI

Każdy z 7 rozdziałów rozpoczyna się mapą danego kontynentu z oznaczonymi najbardziej charakterystycznymi dla danych regionów zwierzętami.



Następnie mamy okazję zapoznać się bliżej z kilkoma z nich – zachęcają do tego ciekawie sformułowane tytuły np.: „Powiś na drzewie z ….”, „Boksuj z …”, „Łącz się w stada z…”, „Dołącz do powietrznych akrobacji …” i.t.p. Opisy i ciekawostki podzielone są na wiele krótkich fragmentów umieszczonych w różnych miejscach wielkich (prawie 30x40 cm!), całostronicowych ilustracji. Dzięki temu nie tylko nie nudzimy się czytając długi, zwarty tekst, ale także jednocześnie „wędrujemy” po całych stronach i mamy okazję przyglądnąć się wielu szczegółom.





Dodatkowa okazja do zabawy kryje się na jednej z ostatnich stron zatytułowanej „wyszukaj”. Zgromadzono tu ponad 40 elementów ilustracji, które można odnaleźć na poszczególnych planszach.


TU ZWIERZAKI, KTÓRYCH SZUKAMY


…A TU JUŻ ZNAJDUJEMY

Mimo, że duże kolorowe strony mogą wydawać się na pierwszy rzut oka nieco przeładowane, myślę, że wybór dokonany przez autorki jest optymalny. Łącznie poznajemy 30 zwierzaków, czyli nie za dużo, nie za mało – w sam raz na możliwości kilkulatka. Dobór gatunków też nam się spodobał: mali zoolodzy mogą poczytać zarówno o swoich ulubieńcach, jak i poznać kilka nowych, ciekawych bohaterów.

A zatem, gotowi na przygodę?



Atlas przygód zwierząt
Tekst: R. Williams, E. Hawkins
Ilustracje: L. Letherland
Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, 2017
comments powered by Disqus