Po co nam biografie piłkarzy?
Po co nam biografie piłkarzy? Dzieciom moje pytanie może się wydać co najmniej dziwne… Przecież to właśnie ich idole, twarze z plakatów wiszących nad łóżkiem, wzory do naśladowania, których sukcesy to sny i marzenia kilkuletnich sportowców.

Zdaję sobie sprawę, że dzieciom wystarczy pokazać okładki tych książek, aby zechciały po nią sięgnąć. Recenzję piszę dla wątpiących rodziców, zatem czytajcie!



Tak, ja też mam dość pewnych twarzy, które z nażelowanymi najmodniejszymi fryzurami zerkają na mnie z bilbordów, reklam i wszelkich możliwych gadżetów. Przynajmniej poczytać dzieciom przed snem wolałabym o kimś innym, kogo stawiam za wzór do naśladowania: może o słynnym naukowcu, odkrywcy, podróżniku, artyście, działaczu społecznym…

Dlaczego więc po przeczytaniu pierwszej biografii z serii „Nie tylko dla fana” chętnie sięgnęłam po kolejne tytuły? Zobaczcie na przykładzie najnowszego tytułu z serii: książki Jarosława Kaczmarka Piszczek. To co naprawdę jest ważne wydawnictwa EGMONT .



Po pierwsze trzeba przyznać, że autorzy (i redaktorzy) wykonali kawał dobrej roboty! Teksty bardzo dobrze się czyta (również na głos, co nie zawsze jest takie oczywiste), rozdziały są tak skomponowane, aby stanowiły zgrabną całość zachęcającą do dalszej lektury.



Po drugie: w zgrabnej treści kryje się całe mnóstwo faktów: nie tylko piłkarskich, ale i geograficznych, historycznych, społecznych. Na szczęście są one dawkowane w taki sposób, aby daty i obcobrzmiące nazwy i nazwiska nie zaciemniły nam śledzenia akcji.



Po trzecie idole naszych dzieci wcale nie są idealizowani! Osiągnęli sukces i sławę, ale kryła się za nimi ciężka praca, całe mnóstwo porażek i jeszcze więcej pokonanych przeszkód. Uwierzcie: po lekturze popatrzycie bardziej przychylnym okiem na wyretuszowane gwiazdy z plakatów.



Na deser mamy jeszcze ilustracje: kilkustronicowe wkładki ze zdjęciami, które rozpoczynają każdy z rozdziałów i przeplatają narracyjne rozdziały. Znajdziemy tu głównie fotografie z dzieciństwa, młodości, życia prywatnego i najważniejszych meczów (często z zabawnym komentarzem!), a obok nich również krajoznawcze: wiedza geograficzna to przecież nieodłączna „wartość dodana” sportowego hobby (nauka flag, nazw państw i miast).

Tytuł książki o obrońcy naszej reprezentacji, Łukaszu Piszczku, to celne podsumowanie serii piłkarskich biografii: TO CO NAPRAWDĘ JEST WAŻNE. Czytając książki o piłkarskich gwiazdach młodzi kibice przekonają się, że wcale nie chodzi tu o piłkę, wynik meczu, drużynę czy nawet sport! Przecież żadne zawodowe sukcesy, w tym te piłkarskie, nie smakowałyby tak dobrze bez wsparcia rodziny, rodzeństwa, przyjaciół!



Jarosław Kaczmarek, Piszczek. To co naprawdę jest ważne
Wydawnictwo EGMONT , 2018
comments powered by Disqus