"Nogi stonogi" EGMONT 3+
Gra rodzinna „Nogi stonogi” firmy EGMONT jest idealna na wprowadzenie dziecka w świat gier, zasad i reguł oraz w prosty świat liczenia (do 4). Rozgrywka oprócz elementu losowości (rzuty kostkami) uczy również kombinowania i myślenia.  

Wykonanie: bardzo gruba tektura, świetna jakość wykonania. Pudełko z grubej tektury, nieduże (choć mogłoby być jeszcze mniejsze). Pudełko nie jest „powietrzonośne”.  

Elementy gry: 4 główki stonóg z bardzo grubej tektury, tułowia z bucikami w 5 kolorach o różnych długościach, 4 kostki z różnymi bucikami i słoneczkiem, które oznacza dowolny kolor bucika.  

Zasady: Każdy gracz wybiera główkę stonogi i chce, by była jak najdłuższa. Ma 3 rzuty 4 kostkami. Po pierwszym rzucie decyduje, czy rzuca dalej wszystkimi kostkami, czy któreś z bucików chce odłożyć. Przykładowo gracz za pierwszym rzutem wyrzucił 2 buciki czerwone, jeden żółty i jeden zielony to czerwone buciki może odłożyć i rzucać tylko pozostałymi dwoma kostkami, by spróbować uzbierać komplet czerwonych bucików. Słoneczko na kostce robi za jokera – zastępuje dowolny kolor bucika.  

Opis gry: Gra doskonale nadaje się dla najmłodszych dzieci (proste zasady, krótka rozgrywka). Maluszkom można na początku uprościć zasady i grać tylko z jedną kostką. Nogi stonogi sprawdza się na pewno jako gra rodzinna, gdy chcemy, by do gry dołączyły młodsze dzieci. Zasady gry są proste, uczą już jednak kombinowania i logicznego myślenia oraz wprowadzają dziecko w bardzo prosty świat liczb (liczenie do 4, na końcu można jeszcze spróbować policzyć wszystkie nogi, by porównać, który z graczy utworzył najdłuższą stonogę). Gra jest ciekawsza dla rodziców niż standardowe gry typu chińczyk (zupełnie losowe) – czyli bezmyślne ruszanie pionkiem wzdłuż trasy na planszy. Dzięki niewielkim elementom gra sprawdza się w podróży: oczekiwaniu na posiłek w restauracji czy zabraniu ze sobą do pensjonatu na wypadek niepogody (my graliśmy w „Nogi stonogi” w pociągu, w kolejce do lekarza itp. ). By nie nosić pudełka przesypywaliśmy stonogi do woreczka.  

Wady:
pudełko jest niewielkie, ale dla nas i tak jest ono za duże, sama gra nie zajmuje dużo miejsca i często braliśmy ją poza dom – nam brakowało w niej właśnie bardziej podróżnego pudełka.  

Zalety:
jakość wykonania
proste zasady, które można dostosować do młodszych uczestników
niewielkich rozmiarów pudełko, które nie zajmuje dużo miejsca na półce

  Orientacyjny wiek dziecka: My zaczęliśmy grać jak córka miała 3 lata w uproszczoną wersje z jedna kostką. Przed 4 urodzinami córka grała już na normalnych zasadach i szybko nauczyła się kombinować, choć czasem jej tok myślenia bardzo nas rozbawiał (typu wyrzuciłam 3 czerwone buty, ale bardziej podobają mi się żółte więc gram o żółte).


 
comments powered by Disqus